Złapać wiatru w żagle

Pod naszym nosem, na naszej ziemii, niedaleko Węgrowa tworzą się elektrownie wiatrowe do pozyskiwania energii zielonej. W skali ziemii węgrowskiej to coś nowego, ale czy potrzebnego?

 

 

 

 

 

 

Na terenie gminy Korytnica leżącej w powiecie węgrowskim od dwóch lat trwa projekt mający na celu w przyszłości postawienie w okolicy wsi Wielądki elektrowni wiatrowych. Wykonawcy narazie skupiają się nad przygotowaniem wszelkich potrzebnych formalności związanych z projektem.

Niedawno zakończyły się negocjacje z gospodarzami gruntów na których elektrownie owe mają stanąć.  Każdy właściciel ziemii, na której umieszczony zostanie wiatrak będzie dostawał regularnie zapłatę, niejako czynsz. Obecnie fachowcy mierzą i wyznaczają drogę pod kabel z Korytnicy do Węgrowa. Tutaj także potrzebne są zgody właścicieli działek oraz samych władz gminy. Z uwagi na powagę i wielkość projektu te czynności muszą i są rozciągnięte w czasie.

 

Od dawna prowadzone badania wiatru sprawiły, że inwestorzy postanowili właśnie u nas wyłożyć grube pieniądze na budowę elektrowni wiatrowych. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym wietrznemu projektowi jest 4 i 5 klasa ziem w tej okolicy. Znaczy to tyle, że nie jest szkoda odrolnić słabej jakościowo ziemii.

Sięgnijmy do źródła i sprawdźmy jaką informację podaje słownik o tego typu wiatrakach łapiących wiatr: “Elektrownia wiatrowa to zespół urządzeń produkujących energię elektryczną, wykorzystujących do tego turbiny wiatrowe. Energia elektryczna uzyskana z wiatru jest uznawana za ekologicznie czystą, gdyż, pomijając nakłady energetyczne związane z wybudowaniem takiej elektrowni, wytworzenie energii nie pociąga za sobą spalania żadnego paliwa”.

Na dowód tego, że badania takowe są prowadzone należy się wybrać w okolice wsi Wielądki, gdzie dają się zauważyć gdzieniegdzie wysokie sztyce wbite w ziemię, które badają siłę wiatru.

 

Takowe projekty realizowane są w całym kraju, ale na samym mazowszu bardzo rzadko. Po co takie elektrownie? Oczywiście by uzyskiwać ekologiczną i odnawialną energię. Ale napewno jak zawsze chodzi też w niemałym stopniu o pieniądze, które Unia Europejska będzie nam zabierać w ramch kary, za nie spełnianie norm unijnych w pozyskiwaniu zielonej energii.

W każdym bądź razie na naszych oczach powstaje napewno coś rewolucyjnego, coś czego nigdy u nas wcześniej nie było. Sama budowa elektrowni wiatrowych rozpocznie się nie wcześniej niż za 2-3 lata. Jeśli się rozpocznie. Warto podkreślić, że plany o pozyskiwanu energii z wiatru mogą zakończyć się fiaskiem jeśli wykonawcom nie uda się zdobyć pozwolenia na budowę. Ale patrząc na wymiar i koszt badań niemozliwym wydaje się, by ów projekt przerwać.  Same władze gminy Korytnica nie musiały się zgadzać na realizację ekologicznego projektu na terenie własnych gruntów. Byłoby to dość nierozsądnym posunięciem, gdyż z samych podatków od nieruchomości gmina zarobi pieniądze, które spłyną do kasy gminy.

Pozstaje mi życzyć tylko gminie Korytnica dobrych i silnych wiatrów, które przyniosą rozwój naszemu regionowi.

 

Autor: Adam Kisieliński

Tekst dodał:

Odsłon: 664

Dodaj komentarz

*

Ostatnio dodane firmy

O WEGROW.INFO

Gazeta Internetowa - Wegrow.info w swoim założeniu ma służyć mieszkańcom Węgrowa oraz całemu Powiatowi Węgrowskiemu. Jest projektem otwartym, czyli każdy może uczestniczyć w jego tworzeniu. Mamy jedyne aktywne forum w Powiecie Węgrowskim. Dział bezpłatnych ogłoszeń oraz pomocy sąsiedzkiej. Polecamy katalog sprawdzonych firm oraz dział historyczny. Nasza redakcja skupia wyłącznie osoby ceniące niezależność oraz mające dużo chęci do zmian na lepsze.

Reklama

Reklama na wegrow.info
  • Zwiększaj ilość klientów
  • Zobacz różne formy promocyjne
  • Sprawdź nasze statystyki
Zobacz więcej Góra strony